Marchesi Gondi - Tenuta Bossi Chianti Rufina 2005
Dodane przez wein-r dnia 2010-10-20: Naleśniki z serem, słodycz dobrego owocu, beczka. Wino techniczne ale dobrze zrobione, niezła integracja. 6? Ostatnio skomentowane przez .
Giacomo Marengo Chianti 2003
Dodane przez wein-r dnia 2010-10-20: Kutia, pieczony kurczak, papryka/pikantność i znów mak z kutii. W ustach suche jak wiór, mocno ewoluowane, kwas na przyzwoitym poziomie rusza to wino z miejsca. Złe nie jest ale drogie. Ostatnio skomentowane przez .
Fattoria di Grignano Chianti Rufina 2000
Dodane przez wein-r dnia 2010-10-20: Zaczęło się niezbyt czysto (mokra szmata) ale potem problemów już nie nastręczało. Cieliste, owocowe (jak na dziesięcioletnie wino to tego owocu podejrzanie dużo ;), słodycz w ataku, garbnik pylasty... Mocne. Świetnie się przechowało. 6 i + za kondycję. Ostatnio skomentowane przez .
Vina Segu Maule Vallrey 2007
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: Wino, które ukochał sobie MWi i mnie do niego zachęcił. Spróbowałem, ale miłością nie zapałałem. Jednak jego gust nie jest naszymi gustami, no może moimi, nie powinienem mówić za innych, choć Winersch by pewno przyklasnął. Jest co prawda trochę wyrazistości, ale bez kwasu nie pojedziesz. Muli i męczy. Dużo beczki, widać zamysł ambitny. Słaba piątka. PS. Lubię natomiast Segu na poziomie owocówek, carmenere na przykład, kiedyś sporo tego piłem;) Importerem jest Abagro. Dorzucę notkę importerską: Chardonnay z ponad 20-letnich szczepów. Wino białe, wytrawne, o cudownej, złocistej barwie z zielonkawymi refleksami, które osiągnęło niezwykle intensywny aromat dojrzałych owoców (szczególnie ananasa i banana) oraz miodu i wanilii, zharmonizowany z wysokiej klasy nowym drewnem dębu francuskiego, używanym do jego fermentacji i dojrzewania (10 miesięcy). W ustach smaczne, dobrze zbudowane, złożone, a zarazem delikatne, eleganckie i gęste, o smaku dojrzałych owoców i miodu, które ponownie pojawiają się razem z subtelnymi nutami wanilii, masła i tostu, w towarzystwie przyjemnej słodyczy i wyważonej kwasowości. Ostatnio skomentowane przez sstar.
Cava Submarinas Itata Valley 2009
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: Itata to dolina na południu, bliżej oceanu. Marketingowo zgrabny pomysł, podwodna piwnica, tylko dla wybranych. Cousteau i takie tam. Ale smakowo ciekawie, chłodno, kwasowo, żywo. Bez histerii, a nawet potoczyste jest, jak potok znaczy mineralne;) Bliżej Europie niż Chile. Smaczne i ożywcze! Ciekawe czy znajdzie importera, może Folky? Oni lubią ładne etykiety. Ew. Winkolekcja się pokusi? Dekanter? Rocznik zgaduję. Ostatnio skomentowane przez .
Marilyn Merlot Napa Valley
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: Each new vintage of Marilyn Merlot is released on her birthday, June 1st, and sells out quickly. While collectors have made Marilyn Merlot one of the fastest-appreciating wines on the market, it is wine enthusiasts with a sense of humor who have long enjoyed the playful spirit behind Marilyn Merlot wines that are now also seeking the Marilyn Merlot because of the emphasis on making a notable wine from prized Napa Valley grapes. While the concept and engaging label of these wines has given these bottles a degree of frame, it is the wine in the bottle that merits the enthusiasm of those who seek it out every year. Pytanie jaki to rocznik? Dopasuj do etykiety, nagrodą jest wieczór z MM... żartowałem;) Nie jest to jakieś byle co, mimo kiczowatej etykiety, bo jednak Napa, a oprócz tego cena blisko czterdziestu dolców w CA, pewno w USA bliżej trzech dych. No i jak oceniacie to wino? Ja też go nie piłem;) Ostatnio skomentowane przez .
Chateau Lafite Rothschild, Domaines Barons de Rothschild (Lafite) Perarillo 2008
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: Jak źle pachnie tak dobrze smakuje. Ale wiejsko/zwierzęce klimaty z czasem się wietrzą, zostają jakieś drewniane historie. W smaku wycofane, nie epatujące chilijskością. Nawet niezłe. Na pięć/sześć. Kiedyś należało do Basków (od Encierry), teraz do Francuzów, prawo globalizacji. Cena pewno większa, ktoś wie może? Ostatnio skomentowane przez sstar.
Manuel Olivier Gevrey Chambertin 2007
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: Słabo je jakoś pamiętam. Zajęty byłem wtedy wołowiną. Pieprz łagodzi taniny, to pewne. Piło się je nawet nieźle. Sześć na pewno, a czy siedem? No nie wiem. Ostatnio skomentowane przez sstar.
Bollinger Champagne 2002
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: By appointment to Her Majesty Queen Elisabeth II purveyor of Champagne. Robi wrażenie, automatem człowiek staje na baczność, przed salutowaniem powstrzymuje jedynie obawa przed śmiesznością. Ja jakoś chyba tego Bollingera do końca nie rozumiem. Owszem są to szampany dość rasowe, eleganckie i zrównoważone, ale czegoś mi w nich brak. Je ne sais quoi! A ten rose co się po niego wróciliśmy, a tak naprawdę to podpowiedziano nam, żebyśmy go pod stolikiem szukali (no może nie pod, ale na, dobrze ukrytego). Cóż jak większość Bollingerów. Równowaga niebywała, ale jednak mniej ekspresyjmy aromatycznie niż zwykły brut z innego, bo 2000 rocznika. Ocena sześć pewno czyni mu krzywdę, tego dnia jednak wolałem świeższą różową Franciacortę od Antica Fratta. Może Rose to nie jest specjalność Bollingera, który męczy te wina w piwnicy? Kto wie? Mam też inną notkę z której przeziera nieco więcej optymizmu. Eleganckie. Nuta rancio, którą trzeba lubić, a ja miewam z nią kłopot. Porównywalny z poprzednim, znaczy 2000, nie dużo lepszy, a i pachnie podobnie. Szkoda, ze takie drogie te Bollingery. Ostatnio skomentowane przez sstar.
Tersteegen Bordeaux 2009
Dodane przez sstar dnia 2010-10-20: No nie ma draki, ani afery jak przy roczniku 2007 (MikPaw się awanturował, a klient awanturujący...). Bez kwasu, czyli nikt nie może znowu szermować frazesami, że francuskie to wina kwaśne i niedobre. Trochę tanin, ciut słodkawych, ale raczej goryczkowych, przyjemnie, bez przesady. Daje się pić. Można nawet powąchać, nie odstręcza. Winne dość to wino jest. W porównaniu z jakimś afrykanerskim, półsłodkim wybrykiem to klasa. Ostatnio skomentowane przez sstar.